Polski Związek Działkowców
Get Adobe Flash player

Prawdziwe oblicze Ireneusza Jarząbka

Prace nad nową ustawą dobiegają końca. Działkowcy liczą na szybką decyzję Senatu oraz podpis Prezydenta, aby przepisy weszły w życie już od nowego roku. Dzięki temu nie utracą praw do gruntów i majątku, a w efekcie – uchronią swoje ogrody przed likwidacją. Tymczasem im bliżej przyjęcia ustawy, tym zacieklejsze ataki ze strony grupki osób, które przedstawiają się jako przedstawiciele „niezależnych” działkowców. Spośród tej garstki, szczególną agresywnością i zacietrzewieniem wyróżnia się niejaki Ireneusz Jarząbek. Od miesięcy robi wszystko, żeby oczernić nie tylko ustawę, ale każdą osobę, która ośmiela się popierać inicjatywę prawie miliona obywateli. Nie licząc się z nikim, publicznie odsądza innych od czci oraz rzuca wydumane i kłamliwe oskarżenia  w celu storpedowania prac legislacyjnych.

(fot. „altanka” I.Jarząbka)

 

Jednocześnie osoba ta publicznie pozuje na obrońcę działkowców, choć nie ma z nimi wiele wspólnego. Mimo że często popada w słowotok wypełniony łgarskimi zarzutami o prywatę i korupcję, zachowuje dziwne milczenie co do prawdziwych przyczyn, dla których z taką zajadłością zwalcza ustawę popieraną przez milion działkowców. A szkoda. Bo dopiero wówczas media oraz opinia publiczna mogłaby obiektywnie ocenić, o co naprawdę walczy ten „bojownik o wolność i demokrację”. Być może wtedy stałoby się jasne, czemu przez dłuższy czas Pan Jarząbek próbował przemycić do projektu obywatelskiego swoje poprawki, które zakładały m.in. opodatkowanie działkowców oraz zwiększenie altan do rozmiarów budynków mieszkalnych, a działek do 1500m2.

Kiedy jednak nie udało się zmienić ustawy na własna modłę, przystąpił do kłamliwej kampanii, forsując oszczerstwo jakoby milion zebranych podpisów pod projektem obywatelskim to wynik manipulacji i celowego wprowadzenia działkowców w błąd. Ponoć złożył nawet w tej sprawie donos do CBA!? Tym samym Pan Jarząbek tylko potwierdził swój pogardliwy stosunek do działkowców, gdyż najwyraźniej uznaje, że nie wiedzą pod czym się podpisują.

Ireneusz Jarząbek od dłuższego czasu kreuje się na obrońcę działkowców, stając się z własnej woli osobą publiczną. Dlatego nie należy kryć przed społeczeństwem decyzji i wyroków, które zapadły przeciwko niemu. Rzucają one bowiem prawdziwe światło na jego motywy i cele. Działkowcy mają pełne prawo poznać prawdę o człowieku, który publicznie mianował samego siebie ich reprezentantem. Stąd też publikujemy niektóre dokumenty obrazujące postępowanie i wątpliwe dokonania Pana Jarząbka. Świadomie pomięto inne materiały. Dotyczy to przede wszystkim wyroków sądowych zapadłych w ramach wciąż trwającego procesu karnego, w którym Ireneusz Jarząbek jest oskarżony o groźby karalne pozbawienia życia oraz pobicie dwóch osób, w tym starszą i schorowaną kobietę za pomocą krzesła.

 

Dokumenty do wglądu: