Polski Związek Działkowców
Get Adobe Flash player

W ogrodach działkowych powstaną hotele… dla pszczół

Polski Związek Działkowców po raz kolejny włącza  się do akcji organizowanej przez Greenpeace Polska, która ma na celu zapewnienie odpowiedniego schronienia owadom zapylającym. Na początek, w piętnastu ogrodach działkowych w Polsce, postawione zostaną  hotele w których pszczoły, trzmiele czy motyle będą mogły znaleźć bezpieczne schronienie.

(fot: hotel, który Greenpeace postawił już na Polach Mokotowskich, jednak te na ogrodach działkowych, będą miały nieco inną konstrukcję)

Dlaczego hotele?

 

Do udziału w akcji wytypowane zostały ogrody, które usytuowane są w największych polskich miastach, gdzie owady zapylające mają duży kłopot ze znalezieniem naturalnego schronienia. Dzieje się tak w wyniku powszechnie stosowanych środków chemicznych oraz zwiększającej się liczby zanieczyszczeń miejskich. Także nadmierne wykaszanie trawy, grabienie liści, czy dokładne uprzątanie terenów zielonych sprawia, że dzikie owady zapylające nie mogą znaleźć miejsc, w których mogłyby się bezpiecznie rozmnażać i przezimować. W efekcie zapylanych jest coraz mniej kwiatów i zawiązuje się mniej owoców.  

Hotele, które w kwietniu i maju postawione zostaną na ogrodach działkowych, dają nadzieję, że duża część zapylaczy będzie mogła dzięki nim znaleźć bezpieczne schronienie.

Jak będą wyglądały hotele

Domki, które powstaną, będą zbudowane z drewna i naturalnych materiałów. Będą miały około metra wysokości. Zaprojektowane zostały we współpracy z profesjonalnym projektantem, który zadbał nie tylko o to, by wyglądały ciekawie wizualnie, ale były również proste w obsłudze i odporne na wpływ klimatu.

Hotele będą na początku zasiedlane kokonami pszczół murarek, które w przeciwieństwie do pszczół miodnych, nie żądlą, są więc bezpiecznymi współużytkownikami przestrzeni miejskich. Każdy hotel zostanie przekazany pod opiekę działkowcom, którzy będą dbać o jego dobry stan techniczny.

(Tego typu hotele postawione zostaną w ogrodach działkowych)

Europa też dba o pszczoły

Siedliska dla owadów zapylających znajdują się już na terenie Paryża, Londynu i Kopenhagi. Trend ten przejmuje coraz więcej miast na całym świecie. Projekt spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem społecznym i dużym zainteresowaniem.

Zjawisko wymierania pszczół miodnych i innych owadów zapylających nasila się w ostatnich latach coraz bardziej. W USA ginie co roku średnio ok. 30% pszczół, w Europie 20% (przy czym istnieją rejony, w których straty sięgają ponad 50%), w Chinach są już miejsca, gdzie nie ma ich w ogóle. A jest o co walczyć. Dzięki nim możemy się cieszyć m.in. owocami, warzywami i wieloma olejami jadalnymi. W samej Europie ponad 4000 odmian warzyw zależy od zapylania przez pszczoły i inne owady. Potrzebuje ich również większość dziko rosnących roślin. Co trzecią łyżkę spożywanego pokarmu zawdzięczamy właśnie pracy pszczół i innych owadów zapylających.

Cieszymy się, że po raz kolejny PZD może brać udział w tak ważnej i potrzebnej akcji. O jej szczegółach będzie informowali w kolejnych materiałach.